woda jako źródło składników mineralnych
Dieta sportowca,  Fit zakupy,  Odchudzanie,  Zdrowie

Woda jako źródło składników mineralnych – seria #polejwody

Czy woda może być suplementem diety? Można ją tak potraktować. Trzeba tylko wiedzieć jaką wybrać.

Zacznijmy od tego, czy woda to tylko woda, H2O. Zarówno woda kranowa, źródlana, stołowa, jak i mineralna zawierają, oprócz wody, rozpuszczone w niej jony minerałów: wapnia, magnezu, żelaza, sodu, potasu, siarki, węgla, fluoru i innych. O typach wód przeczytasz więcej tutaj.

Wody mineralne różnią się od źródlanych tym, że mają określony skład mineralny. Mogą być nisko, średnio i wysokozmineralizowane. Stopień mineralizacji mówi nam o tym, jak wiele minerałów jest rozpuszczonych w danej wodzie.

Na etykiecie każdej wody sklepowej znajdziemy informację jaki ma skład mineralny. Warto zwracać na niego uwagę, jeśli kontrolujemy spożycie minerałów lub stosujemy suplementy, np. wapnia czy magnezu.

woda jako źródło składników mineralnych

 

Ponieważ w wodzie rozpuszczone są jony pierwiastków, to są one dla nas łatwiej przyswajalne niż te z suplementów czy nawet pożywienia. Dlatego polecam sięgać po wodę wysokozmineralizowaną, zwłaszcza osobom z niedoborami niektórych składników mineralnych i sportowcom.

Woda kranowa zawiera podobne ilości minerałów, co wody źródlane, dlatego nie warto ich stosować jako główne źródło minerałów. W tym celu najlepiej sięgać po wody o mineralizacji powyżej 1500 mg/ litr lub wody lecznicze, które mają zwiększoną koncentrację konkretnych minerałów (np. bromu czy żelaza).

Czy pijąc wodę uzupełniam minerały?

Przyjmując, że w ciągu dnia powinniśmy wypić około 2 litrów wody, możemy wypełnić znaczną część zapotrzebowania dziennego (RDA) na minerały tylko wodą.

Wypicie 2 litrów np. Piwniczanki (1707 mg/l) da nam 336 mg wapnia (30% RDA), 160 mg magnezu (50% RDA dla kobiet) oraz 256 mg sodu (przy aktywności fizycznej musimy uzupełniać sód, bo jest niezbędny do życia – 1 litr potu pozbawia nas 500-1800 mg sodu!). Natomiast już woda Vytautas (możecie ją znać ze “specyficznych” reklam), która w sumie zawiera aż 7309 mg substancji mineralnych na litr, dostarczy nam w tylko 1 litrze 553 mg wapnia (55% RDA), 240 mg magnezu (75% RDA) i aż 1727 mg sodu, przez co w smaku jest lekko słona. Nie polecam jej dla osób z nadciśnieniem czy chorymi nerkami, ale jako napój po treningu albo baza do izotoniku (dodajesz tylko owoce, np. cytrynę albo trochę soku 100%) będzie świetna.

woda źródlana górska

Czy warto pić wody lecznicze?

Na koniec zostawiłam sobie wody lecznicze, takie jak Jan, Wielka Pieniawa, Zuber, Henryk i inne. Mają one określony skład i wiele z nich ma udokumentowane pozytywne działanie na dane schorzenia, np. w kamicy nerkowej, hipercholesterolemii, schorzeniach urologicznych. Kuracja takimi wodami trwa zwykle około 20 dni i powinna być prowadzona pod okiem lekarza specjalisty (balneologa), np. w sanatorium. Wody żelaziaste zawierają wysokie stężenia żelaza, ale jeśli cierpisz na jego niedobory – koniecznie skonsultuj picie takiej wody z lekarzem. Powie czy jest to zasadne w Twoim przypadku, ustali ilość i czas trwania kuracji. O ile wody mineralne są bezpieczne, nawet w dużych dawkach (te o mineralizacji do ok. 2000-2200 mg/l, jeśli pijesz ich do ok. 3 litrów dziennie), to wody lecznicze, pite regularnie, a źle dobrane lub bez konkretnego wskazania – mogą  stanowić zagrożenia dla zdrowia.

Warto jeszcze na koniec wspomnieć, że woda przegotowana lub przepuszczona przez filtr odwróconej osmozy (i inne filtry mające na celu zmiękczenie wody) jest właściwie pozbawiona minerałów. Kamień powstający w czajniku to nic innego jak osadzone sole wapnia i magnezu wytrącone w wyniku działania temperatury. Twardość wody to po prostu miara rozpuszczenia w niej składników mineralnych. Miękka woda przydaje się do prania albo mycia włosów, ale do brzucha lepiej wlewać tę twardą, bo jest po prostu zdrowsza 🙂

 

Podsumowując , woda mineralna jest świetnym źródłem składników mineralnych. Dlaczego?

  • pijemy jej dużo,
  • składniki mineralne są w niej obecne w postaci jonów, a więc łatwiej się wchłaniają,
  • minerały przyjmujemy z wodą “przy okazji” – i tak ją pijemy,
  • jest dostępna wszędzie,
  • ma określony skład, więc łatwiej jest kontrolować spożycie minerałów.

 

Przeczytaj też inne posty z serii #polejwody:

 


Jeśli spodobał Ci się ten tekst, podaj go dalej – wrzuć na facebooka, twittera albo podeślij przyjacielowi, z którym kiedyś rozmawiałeś o wodzie. Dzięki temu blog może się rozwijać, a ja wiem, że powinnam pisać o takich rzeczach 🙂


Jeśli chcesz być na bieżąco i otrzymywać powiadomienia o nowych postach (zbiorczo, raz na jakiś czas), moich planach i nowościach przed wszystkimi oraz darmowe arkusze ułatwiające zdrowe życie, zapisz się do Prostego Newslettera.

Zapisz się na Prosty Newsletter

...i odbierz PDF z przepisami na zdrowe koktajle na masę i redukcję.

Proszę czekać...

Dziękuję. Sprawdź teraz swojego maila i potwierdź zapis!

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *