dieta low FODMAP,  Dieta sportowca,  Zdrowie

Po co sportowcom probiotyki?

Jeśli kiedykolwiek poczujesz się samotny, pomyśl o tym, że w Twoich jelitach mieszka ponad bilion bakterii. Zrobiło się raźniej? To teraz powiem Ci dlaczego warto je traktować z miłością.

Na pewno nie raz słyszałeś, że w naszym przewodzie pokarmowym żyją „dobre bakterie”, które są nam potrzebne do prawidłowego funkcjonowania i ogólnego utrzymania zdrowia. Mieszkają nie tylko w jelicie cienkim i grubym, ale też np. w żołądku. I mamy ich w sobie około 1,5kg!

Po co nam te bakterie?

Nasz mikrobiom ma sporo funkcji, co zresztą widać na poniższym rysunku. Ma wpływ na nasz układ odpornościowy – nie tylko ten związany z błonami śluzowymi jelit, ale też na w ogóle cały układ odpornościowy (odporność na np. przeziębienia). Bierze udział w odtwarzaniu naczyń krwionośnych, wytwarza enzymy, dzięki którym rozkłada np. błonnik i składniki, potrzebne do przyswajania m.in. wapnia, magnezu czy żelaza. W czasie fermentacji zachodzącej w jelitach wytwarzane są gazy i kwasy, które stanowią źródło energii dla mięśni. Produkują też witaminę K2, syntetyzują biotynę (wit. B7, inaczej wit. H) oraz foliany, niezbędne do prawidłowej pracy organizmu.

Pojawiają się też badania, w których uważa się, że bakterie zamieszkujące nasze jelita miałyby wpływ na odchudzanie i redukcję tkanki tłuszczowej.

mikrobiom_znaczenie

Co może zniszczyć mikroflorę jelitową?

Ogólnie wiadomo, że „dobre” bakterie niszczą się w czasie antybiotykoterapii – dlatego lekarze zalecają wtedy branie probiotyków. Ale czy coś jeszcze na nie wpływa? Jasne. Jest to dieta, zażywane leki (np. IPP), leki ułatwiające wypróżnienia, stres (!), częste zmiany stref czasowych, klimatu, częste podróże – narażenie na różne źródła bakterii, różną wodę pitną, „obce” potrawy, do których nie przywykły nasze bakterie, biegunki, wzdęcia, gazy, inne choroby układu pokarmowego. Brzmi znajomo? Mogę się założyć, że w ostatnim czasie przytrafiło Ci się chociaż jedno z wymienionych. A to znaczy, że warto zadbać o swoje bakterie.

Jaki wpływ na jelita ma dieta sportowca?

Żywienie sportowców, szczególnie wytrzymałościowych, opiera się o wysokie spożycie węglowodanów, w tym węglowodanów prostych. Sportowcy jedzą też sporo białka – zwykle zwierzęcego, a co za tym wszystkim idzie – mało błonnika i skrobi opornej, które są podstawowym pokarmem dużej części bakterii jelitowych.

Sportowcy często podróżują, zmieniają klimat czy po prostu kuchnię – przez co narażeni są na dolegliwości ze strony układu pokarmowego czy biegunki. A to prosta droga do pozbycia się naszych mikroprzyjaciół.

View this post on Instagram

No i stało się. 😤😤 W Łodzi panoszy się jakieś choróbsko, które niestety usidliło i nas. O ile odporność na różne infekcje regularnie wzmacniamy między innymi witaminą D 🌞🌞, to tego nie przewidzieliśmy. Radzimy sobie różnymi sposobami, ale najważniejsze to teraz zadbać o jelita. Taki okres choroby czy biegunki może narobić całkowitego spustoszenia we florze jelitowej, więc po prostu TRZEBA ją odbudowywać. Bez tego zwyczajnie prosimy się o kolejne choroby 😣 A Wy stosujecie probiotyki? _____________________________ Trochę więcej o probiotykach, szczególnie w sporcie, bieganiu, poczytacie niedługo na moim FB —> Prosto do Celu – link w bio 💙💚 #dieta #dietetyk #dietetyka #nadiecie #ibs #probiotyki #sanprobi #zdrowie #grypa #choroba #flatlay #zdrowejedzenie #motywacja #las #forest #laswdomu #zielono #kwiaty #bieganie #biegambolubie #polskabiega

A post shared by mgr dietetyki Liza Wójtowicz (@dietetykaprostodocelu) on

Co do tego mają probiotyki?

Probiotyki to żywe kultury bakterii, które spożywamy po to, żeby wywołały pozytywny wpływ na nasz organizm. Odbudowują florę jelitową, zwiększają liczbę bakterii w układzie pokarmowym i dzięki temu poprawiają jego pracę.

Zażywanie probiotyków zapobiegawczo pozwala na ochronę przed nieprzyjemnościami ze strony układu pokarmowego (budujemy w ten sposób mocną i liczną defensywę), na przykład kiedy wybieramy się w podróż, żyjemy w stresie czy zbliża się okres przeziębień.

W razie wystąpienia dolegliwości żołądkowo-jelitowych przyjmowanie probiotyków pozwala na odbudowanie strat w naszej armii drobnoustrojów i wzmocnienie zarówno w defensywie jak i w ofensywie. Dzięki temu możemy chorować krócej lub przy delikatniejszych objawach, a potem wzmocnić naszą odporność na ewentualne kolejne szkody.

Jakie są źródła probiotyków?

Probiotyki można oczywiście znaleźć w aptece, ale znajdziemy je też w żywności. To oczywiście prawdziwe, naturalne kiszonki – kapusta, ogórki czy ostatnio popularna kombucha (kombucza), japoński fermentowany napój herbaciany. Niestety, tym razem przewaga naturalnych produktów spożywczych nie jest tak jednoznaczna. Oczywiście, warto je włączać do swojej diety – szczególnie zapobiegawczo w czasie przesilenia wiosennego czy zimy albo przed podróżami. Jednak kiedy potrzebna jest precyzyjna broń, lepiej sięgnąć po apteczne (dobre jakościowo!) probiotyki, które mają dokładnie oznaczone szczepy, liczbę bakterii i są właściwie przechowywane.

Ale o tym jak wybrać najlepsze probiotyki i czym się różnią probiotyki od prebiotyków napiszę niedługo.

 

Podsumowując, po co sportowcom probiotyki? Po to, żeby mogli biec do celu, nie do toalety.


Żeby być na bieżąco, warto polubić moją stronę na fejsbuku, gdzie wrzucam ciekawostki żywieniowe, posty motywacyjne i informuję o nowościach, których niedługo będzie coraz więcej! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *