Kuchnia minimalisty – wycieczka po mojej kuchni

kuchnia minimalisty - widok główny

Żeby zdrowo gotować nie musisz mieć ani wielkiej kuchni ani wielu sprzętów. Dzisiaj pokażę Ci jak wygląda moja kuchnia minimalisty, jakie mam w niej sprzęty i zapasy. Potraktuj to jako inspirację i działaj 🙂

Jestem dietetykiem, gotowanie to część mojej pracy. Wymyślam i testuję przepisy, sprawdzam połączenia smaków, odtwarzam potrawy jedzone na mieście i „udietetyczniam” te, które wszyscy kochamy, ale nie wspierają naszego zdrowia (jak na przykład schabowy).

Czy do tego potrzebna mi jest duża kuchnia? Nie. Czy potrzebuję pełnych szuflad sprzętu? Też nie. W mojej kuchni panuje względny minimalizm, który nazwałabym raczej esencjalizmem. Czyli używam tego, co jest mi potrzebne i trzymam tylko to, czego używam.

Zanim zobaczycie moją “kuchnię minimalisty”, muszę zaznaczyć, że jesteśmy rodziną 3 + pies i dość często zapraszamy gości (potrzebujemy więcej niż absolutne minimum). Poza tym gotowanie to część mojej pracy. Wielu rzeczy potrzebuję głównie po to, żeby dobrze wyglądały na zdjęciu do przepisów albo ebooka. No i kawa – uwielbiam kawę. Sprzęty do parzenia i paczki z kawą mają własną szufladę. W momencie, kiedy robiłam zdjęcia w szufladzie nie ma żadnej kawy, którą mogę polecić, bo wypijamy je raczej na bieżąco. Z tych powodów moja kuchnia mocno odbiega od tych minimalistycznych kuchni singli albo van lifersów, które możecie oglądać na jutubie.

Ale jeśli masz ochotę zobaczyć co dietetyk ma w lodówce – zapraszam.

Kuchnia minimalisty

kuchnia minimalisty - widok główny
Mam dość małą kuchnię, ale dzięki półwyspowi z szufladami mam mnóstwo miejsca roboczego, przestrzeni do przechowywania.

Nie dajcie się zwieść idealnemu żyćku ze zdjęć – zwykle blaty nie wyglądają tak sterylnie i bywa, że jest na nich wszystko.

Zawartość wyspy:

Kliknij prawym klawiszem na zdjęcie i “otwórz w nowej karcie”, żeby powiększyć.

Do zdjęć używam tych talerzy i misek, których używamy na co dzień.

W słupku z piekarnikiem

Przyprawy, kawa, herbata

Kliknij prawym klawiszem na zdjęcie i “otwórz w nowej karcie”, żeby powiększyć.

Moja roczna córka uwielbia dobierać się do szuflad i wyjmować z nich wszystko. Dlatego dostała swoją szufladę z własnymi garnkami, przyborami kuchennymi i ściereczkami.

Nad blatem

Od dłuższego czasu pijemy wodę bezpośrednio z kranu (można pić wodę prosto z kranu) – dlatego przestaliśmy używać dzbanka z filtrem i wylądował nad suszarką.

Mamy trochę więcej kubków niż widać na zdjęciu – po 4 na głowę. Część jest w zmywarce.

Lodówka dietetyka

Uwielbiamy jajka, a stałą dostawę zapewniają nam szczęśliwe kurki dziadków. Jak widzicie, dietetyk też używa keczupu i gotowych sosów (chociaż zdecydowana większość sosów należy do mojego męża). Ale ma też szufladę pełną warzyw – dla równowagi 🙂

Zamrażarka

W zasadzie to już koniec kuchni. Nie jest wielka, ale jest wystarczająca. Mam nadzieję, że będzie to dla Ciebie inspiracją i pomocą w planowaniu własnej minimalistycznej kuchni.

Liza

Podobał Ci się ten wpis? Zapisz się na newsletter, żeby otrzymywać je przed wszystkimi >>

Sprawdź też inne wpisy z kategorii Minimalizm

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *