Menu Zamknij

Jak pokonać wymówki i osiągać cele?

człowiek na szczycie

Na początku jest zapał i motywacja. Możesz wtedy góry przenosić i robić sześć treningów dziennie. A z czasem przychodzi moment, w którym po ludzku Ci się nie chce – wyjść z domu albo ugotować coś zdrowego. Stajesz się mistrzem wynajdywania wymówek i wytłumaczeń dlaczego znowu się poddajesz. A gdyby tak znaleźć sposób na to, by utrzymać motywację cały czas i osiągnąć w końcu cel?

Na początku umówmy się – każdy ma swoje wzloty i upadki. Nie ważne jak silną wolę się ma i jak bardzo wyszkolonym kołczingowo się jest. Są w życiu człowieka takie momenty, że po prostu nie wychodzi i nawet śmiały krzyk Twojego kołcza: “Mówię Ci to tutaj, DU IT, NAŁ” nie chce zadziałać.

A mimo to są ludzie, którym ciągle nie wychodzi i tacy, którym zawsze “się udaje”. W ogóle, “udać się”, to moje ulubione stwierdzenie. W kontekście motywacji brzmi fantastycznie źle i jest tak oderwane od rzeczywistości, że tylko ta pierwsza grupa ludzi mogła je wymyślić i go używać. No bo słuchaj – wyobrażasz sobie, że taka Ewa Chodakowska albo Bill Gates powie “no wiesz, w sumie to nic nie robiłam/em i tak o, wstałem rano i to był ten dzień, w którym UDAŁO MI SIĘ pociągnąć za sobą miliony ludzi i zarobić miliony pieniędzy”? Nie oszukuj się.

Czym więc charakteryzują się ci ludzie, którzy “zawsze w życiu osiągają co chcą”? Uwaga – zdradzam sekret, który sprawi, że w końcu Tobie też “się uda”. Czytaj uważnie!

ręka rysuje drogę do celu

Ludzie sukcesu, kiedy spadają do dołka, zawsze się z niego podnoszą. Dzień po dniu wytrwale kopią ten swój tunel i robią to aż się dokopią. Na pewno mają w głowie tysiące wymówek – ale nie poddają się im, bo gdzieś daleko widzą swój cel.

No ale jak to robią? Jak utrzymują motywację cały czas, mają siłę, by się wydostać i nie nudzą się tą żmudną pracą? Na to też znalazłam odpowiedź. Pozwól, że teraz krok po kroku podpowiem Ci jak pokonać tego smoka, który nazywa się wymówki i osiągnąć swój cel. Każdy cel.

Te ćwiczenia, które zaraz poznasz stosuję u swoich podopiecznych, pomagając im utrzymać wysoki poziom motywacji i zdeterminowania, a przygotowałam je na podstawie książek psychologów sportu: Costasa Karageorghisa i Petera Therry’ego.

kobieta, która osiąga swój cel

 

Po pierwsze: Co chcesz osiągnąć?

Określ maksymalnie trzy aspekty na raz. Przykład: Chcę czuć się świetnie w swoim ciele i pozbyć kompleksów.

 

Po drugie: Co stoi na drodze do ich osiągnięcia?

Jakie są Twoje wymówki? Dlaczego odkładasz osiągnięcie celu na później? Co Ci przeszkadza? Spisz wszystko, co przychodzi Ci do głowy – choćby było nieracjonalne. Nie o sens tutaj chodzi, tylko o WSZYSTKIE obawy. Przykład: Jestem leniem i ciągle odkładam zadania na później.

 

Po trzecie: Co jesteś w stanie kontrolować?

Na które z tych wymówek masz wpływ? Nie zawsze każdą rzecz możesz zmienić. Nie polecam np. opuszczać rodziny tylko dlatego, że nie wspiera Cię w treningach i gotować trzeba na dwa garnki – ale poza tym jest super. Zapisz przy każdym tłumaczeniu “W” jeśli masz na nie wpływ, i “N” jeśli nie masz. Podlicz ile masz literek “W” i ile “N”. Jeśli te pierwsze znacznie przeważają, oznacza to, że winne Twojemu poddawaniu się są słabo rozwinięte umiejętności psychologiczne. A to, na szczęście, jesteś w stanie zmienić. Przykład: tak, mam na to wpływ, dopisuję do tej wymówki “W”.

 

notatnik do zpisywania celów i wymówek

Po czwarte: Jak mogę to zmienić?

Zatrzymaj się przy każdym punkcie, który oznaczyłeś “W”. Zastanów się, jak możesz wpłynąć na tę wymówkę. Jak zmienić ten stan? Co zrobić, żeby zdusić tę wymówkę w zarodku? Otwórz głowę i szukaj kreatywnych rozwiązań. Mówisz, że jadłbyś zdrowo, ale nie masz parowaru? A garnek, durszlak i przykrywkę masz? To zrób sobie parowaną rybę z warzywami nad gotującą się kaszą. Zapisz wszystkie rozwiązania. Przykład: Będę w każdy wieczór planował swoje zadania na jutro w notatniku, który kupiłem na początku roku, a teraz leży w szufladzie. Nagrodzę się za każde wykonane zadanie drobną przyjemnością, których listę właśnie stworzyłem, a niewykonane zadanie przesunę na kolejny dzień i w ramach kary dołożę dodatkowe 15 minut treningu.

 

Po piąte: Kiedy mogę to zmienić?

Określ konkretną datę, może nawet godzinę, kiedy wprowadzisz zmiany. Jeśli wymówka jest długoterminowa (np. nie ćwiczę, bo niedługo bronię magisterkę), to zapisz kiedy się skończy. Przykład: Zaczynam od dziś wieczorem.

 

Po szóste: Zacznij działać.

Zapisz swoje cele z datą wykonania w widocznym miejscu i… masz już wszystko, czego potrzebujesz, żeby cel osiągnąć. Obaliłeś już wszystkie wymówki, znalazłeś dla nich rozwiązanie – masz czystą drogę, by działać. W razie zwątpienia, wróć do listy, wróć do ćwiczenia. Powodzenia 🙂

 

 

Mogę się mylić, ale to nie jest tak, że z silną wolą i determinacją się rodzisz. Co prawda są osoby bardziej i mniej ambitne, ale – determinacja, motywacja, silna wola to umiejętności, które nabywasz i wypracowujesz w ciągu całego swojego życia. Spokojnie możesz się ich nauczyć dzięki konsekwencji. Każdy upada i ma gorsze dni. Ważne, aby wiedzieć, jaki cel przyświeca Twoim działaniom oraz co zyskasz dzięki jego osiągnięciu – wyobraź dobie ten moment. Wyobrażaj sobie go często, przynajmniej no – tak przez 5 minut dziennie. Zobaczysz o ile jest łatwiej 🙂

 

 


A jeśli potrzebujesz dodatkowej motywacji, a przede wszystkim – porządnego zastrzyku wiedzy żywieniowej w krótkim czasie – dołącz ze mną do wyzwania dla biegaczy.

Bootcamp Żywieniowy dla biegaczy to:

  • 7 dni,
  • 7 lekcji z ćwiczeniami,
  • codziennie rano w Twojej skrzynce mail z materiałami,
  • 7 dniowy jadłospis w dwóch wersjach kalorycznych,
  • arkusz śledzenia postępów,
  • maksimum praktycznej wiedzy w minimalnym czasie,
  • bezpłatny udział!

Pełny program dostępny jest tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *