Motywacja

7 sposobów na poprawę sylwetki przed latem

Wakacje coraz bliżej, fajnie byłoby się ubrać w bikini albo pochodzić po plaży z wyrzeźbioną klatą. Umówmy się – w miesiąc czy dwa nie nadrobisz leniwych lat, ale jest kilka sposobów, żeby w ekspresowym tempie – ale zdrowo – zmaksymalizować efekty i cieszyć się piękniejszą sylwetką.

Na początek musimy ustalić, że nie można oczekiwać cudów. Jeśli masz nadwagę, to w miesiąc czy dwa nie będziesz mieć kaloryfera. Do tego potrzeba miesięcy, jak nie lat pracy. A u sporej liczby osób nawet po takim czasie kratki nie będzie się dało zrobić (zachowując zdrowie) – po prostu taka budowa i już.

Jak szybko mogę zdrowo schudnąć?

Zdrowe tempo chudnięcia to od 0,5 do 1 kg na tydzień. Jeśli zaczynasz, szczególnie startując od wysokiej masy ciała – w pierwszych dwóch tygodniach możesz tracić nawet po 2kg (głównie złogi w jelitach i nadmiar wody), ale potem tempo spada. Odchudzanie w szybszym tempie skutkuje utratą mięśni, pozostawaniem tkanki tłuszczowej, spowolnieniem metabolizmu – a w efekcie – szybkim zahamowaniem samego procesu odchudzania.

Gubienie mięśni zamiast tłuszczu może i pozwoli wcisnąć się w tą super sukienkę na wesele, ale nie da efektu szczupłej, fit sylwetki – tylko mięciutkiej kluseczki. Ty wybierasz 🙂

Body shaming

No i jeszcze jedna, bardzo ważna sprawa. Z każdej strony nacierają na nas zdjęcia pięknych, wyrzeźbionych ciał, wręcz idealnych. Każdy jest szczupły, fit, ma kaloryfer i długie, lśniące w słońcu plaż Miami blond włosy. I my wierzymy, że też tak powinniśmy wyglądać. Wolne żarty. Nie powinniśmy.

Zwykle mam w nosie to, jak wyglądam wychodząc na plażę. Czy mam płaską pupę albo czy odstaje mi brzuch. Idę na plażę, bo kocham morze. Lubię poleżeć na plaży, pospacerować brzegiem albo popływać. Nie muszę sobie robić na niej idealnych fotek przy wschodzie słońca, wysmarowana balsamem brązującym z drobinkami złota – żeby światło się lepiej odbijało, a mięśnie wyglądały na bardziej wyraźne. Chcę się cieszyć tym, że jestem w takim miejscu. Bo na plażę w Jelitkowie mam 336 km i jeżdżę tam trzy razy do roku. Może jak zamieszkam w Trójmieście przyjdzie czas na superfotki. A nie, czekajcie – wtedy przyjdzie czas na bieganie brzegiem morza na bosaka – bo to jeden z głównych powodów, dla którego chciałabym mieszkać nad morzem. Wiecie, co chcę przez to powiedzieć, nie?

bodyonthebeach
Zdjęcie okrążyło internet ze 14 razy, nie wiem kto jest autorem, ale wzięłam je stąd.

Nie ma czegoś takiego jak “beach body” – każde ciało nadaje się na plażę. Ale z drugiej strony – jeśli akceptujesz swoje ciało, ale chcesz się w nim czuć jeszcze lepiej (hej, nie ma w tym nic złego – każdy może być najlepszą wersją samego siebie!), poniżej przedstawiam Ci moje niezawodne sposoby, żeby zmaksymalizować efekt szczupłej, zgrabnej sylwetki i przyspieszyć proces odchudzania, oczywiście wszystko przy zachowaniu zdrowia. Najlepiej działają połączone razem, więc jak? Podejmujesz wyzwanie?

7 sprawdzonych sposobów na poprawę sylwetki do lata

Wprowadź więcej ruchu.Jeśli nie ćwiczysz – zacznij. Mogą to być lekkie ćwiczenia, bieganie, marszobiegi albo trening siłowy czy pilates dwa – trzy razy w tygodniu. Te ostatnie mają na celu rzeźbienie mięśni, wzmacnianie ich – w efekcie mięśnie są bardziej napięte i widoczne, a ciało smuklejsze. Warto zaznaczyć, że przez miesiąc czy dwa ćwiczeń na siłowni nie zrobisz mięśni jak kulturysta (dobra wiadomość dla kobiet, chyba trochę gorsza dla facetów) – ale nadal będą one lepiej wyglądać. Ćwiczenia typu biegi, orbitrek, marsze – pomagają pozbyć się tłuszczu. Jeśli Twoim celem jest schudnięcie, to taki rodzaj aktywności powinien przeważać.

Pij wodę. Tutaj znajdziesz odpowiedź ile dokładnie. Woda pomoże pozbyć się złogów pokarmowych z jelit (nawet 1,5-2kg!), zmniejszy obrzęki, nawodni komórki, dzięki czemu będą bardziej napięte i sprężyste – zmniejszy się również cellulit.

Zmień proporcje na talerzu. Niech połowę zajmują świeże warzywa z dodatkiem zdrowych tłuszczów (oliwa, olej lniany, pestki, orzechy), ćwiartkę węglowodany złożone (kasze, ryż, makaron pełnoziarnisty), a ćwiartkę źródło białka (ryba, chude mięso, nasiona strączkowych, tofu). Dzięki temu szybciej się najesz mniejszą porcją, nie będzie temu towarzyszyło uczucie ociężałości, a dzięki temu będziesz mieć chęć do spędzania czasu aktywnie a nie przed telewizorem. Spróbuj.

food-salad-healthy-lunch.jpg

Nie głódź się. Nie ograniczaj mocno jedzenia. Stosowanie diet sokowych, zupowych, postu Dąbrowskiej czy innych kilku-, kilkunastodniowych głodówek prowadzi jedynie do wycieńczenia organizmu, spalania białek ustroju (samotrawienie mięśni, ciał odpornościowych), niedoborów (m.in. żelaza, magnezu, cynku). Kilogramy lecą, ale jest to niestety tylko woda, złogi i mięśnie – tłuszcz zostaje. Jedyne co dostajesz, to obniżona odporność, brak sił, hipoglikemia i zawroty głowy. Bardzo często po takich detoksach kilogramy i niezadowolenie z siebie wracają.

Odstaw (ogranicz do minimum) słodycze i alkohol. Jeśli zależy Ci na pięknej sylwetce na wakacje, to chyba dasz radę przez te dwa miesiące, co?

Rozciągaj się lub ćwicz jogę. Obie formy powodują wysmuklenie mięśni, poprawiają postawę ciała (nie garbisz się = masz bardziej płaski brzuch i lepiej wyglądającą klatkę piersiową), ale też fantastycznie relaksują i działają antystresowo. Mniejszy stres to też większe zadowolenie z siebie i swojego ciała.

people-2568410_1920

Wysypiaj się. 7-8 godzinny sen lub dłuższy sprzyja regeneracji i poprawia samopoczucie. Wypoczęty/a masz więcej siły do działania, chce Ci się więcej. Możesz więc zrobić więcej i uśmiechać się więcej. A to klucz do osiągnięcia sukcesu i bycia z siebie zadowolonym.

 

Jeśli uważasz, że post się komuś przyda, puść go dalej. Dzięki Tobie blog może się rozwijać i docierać do nowych osób, które też chcą być fit 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *